Anna Allen Persephone Tailor Pants – czyli lniane spodnie w marynarskim stylu lat 1940′

Powiem tak, spodnie z wysokim stanem i szerokimi nogawkami chodziły za mną już od dawna. Ale dopiero gdy ujrzałam spodnie Anny Allen– inspirowane typowymi spodniami marynarzy z lat 1940′ – stwierdziłam, że muszę, no po prostu muszę je uszyć!  Kiedyś wprawdzie konstruowałam i szyłam spódnico spodnie ( a tak naprawdę udawany kombinezon) lecz tym razem nie miałam chęci i czasu na własną konstrukcję. Innym razem szyłam z ” Szycia” dość proste spodnie w kratę, które do dzisiaj chętnie noszę. Tym razem wolałam zaufać również gotowemu wykrojowi, którego realizacji jest w sieci od groma. Spodnie pod hasłem #persephonepants znajdziecie z łatwością. Zakupiłam wykrój u autorki Anny Allen  i pierwszy raz poszłam na łatwiznę i zamiast wydruku mnóstwa kartek a4 i mozolnego ich wycinania i sklejania- udałam się do drukarni i wydrukowałam wszystko na formacie A0. Zmieściło się na dwóch kartach. Ileż czasu mi to zaoszczędziło! Wygoda być może nieco kosztowna, ale powiem szczerze – ostatnio na swój czas patrzę inaczej – i mam wrażenie ,że nie warto tego czasu trwonić na nieedukujące tematy 🙂

Co do wykroju i instrukcji szycia – z czystym sumieniem mogę polecić. Co prawda wszystko w języku angielskim ale posiadając jego podstawy sobie poradzimy. Instrukcja napisana jest czytelnie, rysunki bardzo przejrzyste. Krok po kroku autorka podpowie Ci jak wszywać pasek, jak wykonywać takie zapięcie na guziki z patką. Swoją drogą – genialne to jest , prawda? To zapięcie mnie urzekło ! Dzięki niemu te spodnie są nad wyraz oryginalne. Zwłaszcza w połączeniu z wysokim staniem , zdobnymi kieszeniami, szerokimi nogawkami – mają coś w sobie !

A co jest najciekawsze w budowie tych spodni- są one skonstruowane, że nogawki posiadają tylko jeden szew- tylko wewnętrzny. Bomba , prawda? To takie smaczki, które mi jako osobie szyjącej( i konstruującej) wpadają w oko już na samym początku.

Spodnie uszyłam z fantastycznego , zmiękczanego cienkiego i przewiewnego lnu w kolorze cynamonowym. Z tego samego lnu szyję w Talji 🙂  Nie wynosiłam ich za dużo w sezonie letnim, lecz mam zamiar nadrobić to w kolejnym 🙂

A teraz mała porcyjka zdjęć. Dajcie znać co myślicie 🙂 Szyłyście już kiedyś spodnie w tym stylu? Jak się w nich czujecie? Ja, zdecydowanie odnalazłam swój „spodniowy” styl!

Serdeczności, Natalia