• INNE
  • 5 trików usprawniających s(ż)ycie

    Uważam się za osobę zorganizowaną. Lubię gdy wokół mnie panuje ład i porządek. Lepiej mi się pracuje, gdy powietrze jest bardziej klarowne. Na szyciu spędzam dużą część swojego wolnego czasu, więc i w tej dziedzinie pragnę mieć poukładaną sytuację. Wszystko idzie wtedy sprawniej, a ja nie tracę ani czasu, ani niekiedy nerwów. W dzisiejszym wpisie […]

  • akcesoria damskie, torby
  • Barter z siostrą

    Lubię wyzwania. Poznawanie smaków krawieckich możliwości i pokładów własnej kreatywności. Przekonałam się ostatnio, że lubię też szyć dla kogoś, kto ma jasno sprecyzowane wymagania i oczekiwania. Traktuję to właśnie jako swoiste wyzwanie, łamigłówkę do rozwiązania i możliwość do przetestowania ( niekiedy) nowych technik. tkanie vs szycie Do meritum. Chciałam stworzyć sobie do swojej ” pracowni” […]

  • pracownia
  • Krótka historia mojej pracowni

    Moja pracownia na przestrzeni czasu odkąd szyję, tj. od ponad dwóch lat – ewoluowała. I to kilkakrotnie. Tak naprawdę pojęcie „pracownia ” jest nieco na wyrost. Skromne miejsce do pracy, jakiś zagospodarowany kącik pokoju – byłyby określeniami bardziej odpowiednimi. Ten, którego pasją jest szycie, bądź inne zajęcie wymagające specjalistycznego, rozłożonego na kawałku blatu sprzętu – ten faktycznie […]

  • akcesoria damskie, torby
  • Piasek z papierem

    Macie rację : ” ale to już było”… 😉 Otóż skopiowałam swój projekt przeogromnej torebki z poprzedniego posta i uszyłam drugą! Tak mi ten model przypadł i do gustu, i do ręki, że byłam przeszczęśliwa, gdy okazało się, że mojej Mamie również !   Ponadto zbliżały się okrągłe urodziny mej rodzicielki, więc pomysł na uszycie jej zaskakującej […]

  • akcesoria damskie, torby
  • Papieroszycie- moje wrażenia

    Ostatnio udało mi się wygrać w konkursie zorganizowanym przez Washpapa Polska arkusz impregnowanego papieru tzw. washable paper  ( dokładniej – celuloza impregnowana lateksem ).  To materiał, który wygląda i zachowuje się jak skóra,  szyje jak papier, i w dodatku można go prać!  Cały ten zgrany miks spowodował, że byłam szczerze zaintrygowana możliwościami tejże materii! Producent […]

  • dzierganie
  • Jak nie szyję…

    to dziergam ! 🙂 Tak, ta czynność przez ostatnie 2 miesiące pochłonęła mnie całkowicie. Znalazłam w niej taki relaks po całym dniu przepełnionym wrażeniami, że wpadłam niczym śliwka w kompot! Wieczór przy muzyce/ telewizji bez ćwiczenia palców na drutach był dniem straconym. Poza tym, ta jesienno – zimowa aura wysysająca z nas całą energię naprawdę […]

  • podsumowanie roku
  • Podsumowanie 2016

    Przez dłuższą chwilę zastanawiałam się, czy podsumowywać na łamach bloga swój szyciowy rok 2016. No bo niby dość krótko jestem w tej całej blogosferze, raptem od marca, czyli niespełna rok. Coś tam poszyłam, ale chyba nie tyle i nie tak, by się tym chwalić? Ale wiecie co, jak już zebrałam w jedną całość te wszystkie rzeczy, […]

  • DLA DZIECI
  • Pierwsza czapa. Pierwsze dwie!

    Coś mnie naszło ostatnimi czasy, że po tym całym rękodziele skaczę sobie frywolnie pomiędzy najróżniejszymi dziedzinami. Taka niespodziewana żądza nowości! Po kilku próbnych tańcach z szydełkiem i osiągnięciu celu mojej szydełkowej misji – tj. dywanu dla córki poczułam tym razem wyraźńą miętę do drutów. Najpierw chciałam bowiem stworzyć sobie ciepłą czapę na zimę, lecz szydełkiem dość nieudolnie mi  to szło. […]