• INNE
  • Kurs szycia od kuchni

    Tak jest, w końcu – czytaj , po trzech latach własnej, amatorskiej, domowej, ukochanej nauki szycia znalazłam się na prawdziwym z krwi i kości ( lub jak kto woli z igły i maszyny ) kursie szycia. Nie znalazłabym się tam, gdyby nie Małżonek mój drogi, który raczył w okresie przedwigilijnym posłuchać mych subtelnych prezentowych sugestii. […]

  • pracownia
  • Krótka historia mojej pracowni

    Moja pracownia na przestrzeni czasu odkąd szyję, tj. od ponad dwóch lat – ewoluowała. I to kilkakrotnie. Tak naprawdę pojęcie „pracownia ” jest nieco na wyrost. Skromne miejsce do pracy, jakiś zagospodarowany kącik pokoju – byłyby określeniami bardziej odpowiednimi. Ten, którego pasją jest szycie, bądź inne zajęcie wymagające specjalistycznego, rozłożonego na kawałku blatu sprzętu – ten faktycznie […]