Dla małego brzdąca

Dla dzieci ostatnimi czasy najchętniej szyje mi się rzeczy nieubraniowe. Kiedyś jakoś więcej było w moim szyciowym repertuarze malutkich spodenek, czy bluz. Lecz dzisiaj – akcesoria, kosze, kołderki, prześcieradełka i nagminnie – śpiworki, bo mam wrażenie że z tych ostatnich jakoś najszybciej te brzdące mi wyrastają. Przyklejona metrówka na ścianie pokazuje jak nieubłagalnie maluchy rosną a wraz z nimi ubrania i – śpiworki właśnie.

Gdy sezon zimowy, noce chłodne a dzieci naprzemiennie przeziębione i przy tym non stop odkrywające się – śpiworek jest koniecznością. Tkaninę na ten egzemplarz wybrał sam Ignaś. Uwielbiam te chwile, gdy mogę wspólnie z dziećmi decydować o szyciu, doborze tkanin, czy wykończeniach. Czasami co prawda ich wybory totalnie mijają się z moją wizją, ale grunt by ich choć trochę na tę moją ścieżkę przekabacić i obie strony były szczęśliwe 😉 W szyciu można przekabacać, gorzej w życiu – tu nie ma tak łatwo.

Niemniej , proszę bardzo oto i on – śpiworek z kredek . Dwie warstwy bawełny a pomiędzy nimi owata, jakieś 1,5 cm – jeśli dobrze pamiętam. Zamek kostkowy jaki był w zapasach. Tkaniny też z zapasów – tak naprawdę nic nie kupowałam do tego projektu. Była decyzja – szyjemy śpiworek, dwie godziny później śpiworek uszyty. Bez wychodzenia z domu, bez czekania na przesyłki . Lubię to ! Lubię mieć zapasy , i swoją maszynę 😀

Aaa, a wymiar śpiworka po rozłożeniu ma 140x 120cm ( po złożeniu 70x120cm) i powiem Wam, że ta wielkość na 4-5 latka jest całkiem akuratna.

No gdzie ten Brzdąc!?

A tu jest ! 😉

Udało mi się odszukać zdjęcie jednego ze śpiworków, które dotychczas szyłam a nigdzie nie publikowałam. Szkoda że nie mam zdjęć pozostałych. Być może miałam je kiedyś, lecz zaginęły gdzieś w akcji. Ten był z kolei dla córy.

A czy Wam zdarza się szyć dla Waszych dzieci/ dzieci Waszych bliskich ? Czy obstajecie zdecydowanie przy ubrankach, czy może jak ja lubicie szyć różne potrzebne ( czasem mniej potrzebne, ale ładne 😉 ) dziecięce gadżety. 

Pozdrawiam Was ciepło już w nowym 2018 roku 🙂

Natalia

Przeczytaj także :

  • Fajowy śpiwór! Ta tkanina świetnie wygląda w tym zastosowaniu. Ja akurat zbyt dużo dla dzieci nie szyję, jak mi się zdarzało, to albo jakieś torebeczki dla kuzynek, albo spódniczki. Mam nadzieję, że jak będę mieć swoje dzieci, to będę miała na tyle czasu, żeby im szyć ubrania i dodatki 🙂

  • Cześć,
    Super rzeczy! Takie kolorowe i optymistyczne.
    Uwielbiam szyć dla dzieci. Niestety nie mam ich wiele w okolicy, więc nieczęsto szyję, ale uwielbiam to robić. Gdy będę mieć swoje dzieci, to będę im szyć przez cały wolny czas 🙂
    Pozdrawiam,
    Kasia

    • Jak to rzeczy dla dzieci – i kolorowe, i optymistyczne 😀 Z Twoim nastawieniem pewnie jeszcze będziesz miała wiele okazji do szycia dzieciaczkom 🙂 Pozdrawiam 🙂

  • Redhaireddressmaker

    Tkanina w kredki jest super!!! Aż chce się wejść w ten śpiwór 😉 Mi się zdarzyło jeden raz uszyć coś dla dziecka i wiesz co to było? Śpiworek do wózka 😀 To był prezent dla koleżanki, która się spodziewała córeczki 🙂 Jak będę miała swoje dzieci, to zapewne uzależnię się od szycia dla nich 😉

    • Ja wbrew pozorom wraz z pojawieniem się dzieci nie uzależniłam się od szycia tylko dla nich 😀 Jakoś wolę mimo wszystko ubrania damskie 🙂 Kredki wyciągnięte gdzieś z czeluści szafy dają w tym projekcie radę , to fakt 🙂

  • Cudowna kołderka-śpiworek! Ten materiał jest cudowny.

  • Beata Makula

    Śpiworek z kredek śliczny i jaki zadowolony właściciel 😉 Pozdrawiam

  • Wredna Zołza

    Rewelacja! Bardzo mi się ten pomysł podoba, chyba podkradnę 😉
    Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego w nowym roku!

  • Twórcze Wytwory

    Świetny ten kredkowy śpiworek! Ja uwielbiam szyć zarówno dla siebie, jak i dla dzieci. A ostatnio to szyję głównie dla lalki 🙂 Taka kurtka dla lalki – to dopiero było wyzwanie! 🙂