Musztardowy len


Czuję to w kościach. To będzie saga dotycząca szycia ubrań z lnu. To kolejny już (4!) z rzędu mój lniany projekt. Kto obserwuje mnie na instagramie ten wie, bo pokazywałam tam parokrotnie migawki z szycia. Powstały już poduchy do sypialni w kolorze naturalnego lnu, koszula dla męża,  różowa sielska sukienka dla mnie oraz ta, musztardowa – dla mojej siostry Inki, którą chcę Wam dziś przedstawić. Ha – sukienkę ! Bo Inkę i jej piękne rękodzielnicze prace chyba już znacie? A jeśli nie, to koniecznie do niej zajrzyjcie (tutaj) , gwarantuję, że spotkacie się tam z ogromną dawką inspiracji! Jeśli chodzi o tę musztardową sukienkę – poznacie ją dzisiaj.Pozostałe realizacje pokażę na blogu w kolejnych postach, bądźcie więc czujni ! 🙂

 

Lniane historie miłosne

Len mnie zauroczył już dwa lata temu, a świadomość, że trochę już opanowałam techniki szycia, i że jestem w stanie wykreować z tejże materii całkiem sporo – napawa mnie ogromną radością. Hej, jak ja kocham ten rodzaj tkaniny! A za co? A za to :

  • naturalny skład ( a więc ochrona środowiska),
  • wytrzymałość na tarcie i rozciąganie, antyalergiczność,
  • przewiewność i wysoką absorbcję wilgoci
  • tę urokliwą gniotliwość
  • elegancki ( szlachetny)  charakter ubrań z nich powstałych

W dodatku mogę z niej wyczarować wszystko, o czym tylko zamarzę! Czyż to nie bosko?! 🙂  Próbowałam dotychczas kilku krojów sukienek do tej tkaniny, jak m.in sukienka O pastelowym lecie  i (Nie)patchworkowy len , ale to nie było to ! One nie odzwierciedlały tego, co mi w duszy gra! Jasne, na tamtym etapie- cieszyłam się, że podołałam kolejnym krawieckim wyzwaniom, ale dzisiaj wiem,  że to nie było coś, co porwało moje serce do szybszego bicia. O nie. Brakowało im polotu, powabu, zwiewności- które to określenia – na tamtym etapie nie wiedziałam jak przelać na papier do wykrojów i maszynę.  A powiem Wam, że sukienki, które dziś zobaczycie i następną ( z różowego lnu) – one odzwierciedlają w 100% mnie- moje poczucie stylu, smaku i nataliowości 🙂 I z przyjemnością uszyłam taką -w  wersji musztardowej dla mojej siostry, która ma bzika na punkcie tegoż właśnie koloru ( zerknijcie tylko na jej instagram ! )

Listeweczki i guziczki

No dobra, a teraz samo mięsko, trochę opowieści z krojenia i szycia. Moja siostra wymarzyła sobie następującą sukienkę : musztardowy len, dekolt w serek ,  umiarkowanie dopasowaną górę , guziczki drewniane i marszczony z prostokąta dół.  Chciała krótszą, lecz doradziłam jej dłuższą, bo moim zdaniem w takiej niebanalnej długości wygląda obłędnie ! 🙂 To nic, że nigdy nie szyłam takich listew z guzikami. To nic, że jak wyszywałam kilkakrotnie dziurki na guziki w tkaninach płaszczowych, to to była ciężka bitwa, ba – wojna!  Umówiłyśmy się tak:  ja zaryzykuję , a siostra mi zaufa 😀 Okazało się, że moja maszyna z cieńszmi tkaninami radzi sobie jednak wyśmienicie z tym obszywaniem dziurek. Jestem więc prze-szczęśliwa i głodna kolejnych guziczkowych wrażeń! 😀 

Wykrój na górę z zaszewkami pionowymi i odcięciem w talii znalazłam w Burdzie. Tzn odpowiednio go zmodyfikowałam – wręcz modyfikacji było wiele, bo nie przewidywał on ani rozcięcia przodu, ani dekoltu w serek. Zatem improwizowałam – i fantastycznie się z tym czułam ! 🙂

Pierwszy raz mogłam też wszyć metki z eco skóry premium, które od niedawna, dzięki uprzejmości Rencami.pl posiadam w swoich zasobach. Czyż nie prezentują się piękniutko? I tak subtelnie … 

Jeśli chodzi o wykończenie to dekolt posiada odszycie, rękawki  obszyłam pliskami ze skosu z resztek lnu, a dół obrzuciłam ovrlockiem i przyszyłam maszyną na 2,5cm.

I jedno jest pewne – po tej realizacji, już nigdy nie będę się bała projektów z guzikami. Nawet ze sporą ilością guzików 🙂

Dajcie znać, co myślicie o sukience, którą uszyłam dla mojej siostry, jestem ciekawa czy równie pozytywnie odbieracie takie połączenie fasonu i tkaniny. Poza tym mam wrażenie, że Inka i ta kreacja są dla siebie stworzone ! Zgadzacie się ze mną ? 🙂


Od strony technicznej  : 

Wykrój : góra z Burdy 5/2016 #105 – po wielu , wieeelu modyfikacjach. 

Modyfikacje w wykroju:   patrz tekst.

Materiał: tkanina lniana odzieżowa, zużycie 2mb. 

zdj. – ja , na zdjęciach : moja siostra Inka ( Inuinka)