Mało szyciowe fanaberie


Powiem to już na wstępie – to nie będzie wpis o szyciu ubrań. Nie to, żebym już na zawsze zrezygnowała z szycia ubrań. Co to to nie, zapewniam :-). Ale tymczasowo. Krótkoterminowo. Skupiałam się i nadal skupiam na urządzaniu nowego m. Bo jak tu szyć coś na grzbiet kiedy i ściany, okna i podłogi w mieszkaniu całe” gołe” wołają o swe wdzianka ? 🙂 A w szczególności pokoiki dzieci… 🙂

W dodatku poczułam ostatnio duży impuls do rozpoczęcia przygody z szydełkiem. Tak tak, szalona to myśl, ale postanowiłam, że zrobię córce do nowego pokoju dywan na szydełku. I jak postanowiłam, tak uczyniłam 🙂 Na początek wystrzeliłam z kilkoma podstawkami pod kubki i koszykami. Pomogła mi w tym niezmiernie Qrkoko i jej spadający z nieba kurs szydełkowania ( link) . Zmotywował, dał kopniaka do działania. Takiego, o działania :

KOSZYK 1

KOSZYK 2

KOSZYK 3

KOSZYK 4

KOSZYK 5

I w tym całym pędzie, po kilku, kilkunastu zużytych motkach :muliny, włóczki, sznurka i t-shirt yarna nastała pora na cel mojej szydełkowej misji – DYWAN. Oto i on :

DYWAN 1

DYWAN 2

Dla fanów szydełka przedstawiam jako taki schemat : magic ring z 12 półsłupkami, a potem wszystkie okrążenia robione słupkami. Szydełko 9mm.  Nie znam tych wszystkich fachowych określeń, robiłam nieco na czuja. Metodą prób i błędów, by ładnie wyglądało i się nie rolowało.

DYWAN 3

DYWAN 4

DYWAN 5

szyd5

szyd4

szyd3

Finalnie dywan prezentuje się jak poniżej. Ma średnicę równiutko 100cm, a zużyłam na niego 6 motków sznurka bawełnianego czyli łącznie 600m , z czego 50m to były jeszcze odpadki z uwagi na zmianę kolorów. I taki miał sobie ten dywan pozostać lecz stwierdziłam, że urozmaicę go jeszcze dodając kolor miętowy i powiększę – do klocków lego ,  tj. do średnicy  1,40m. Będzie wtedy idealnie wypełniał centralną, wolną przestrzeń w pokoju córki. Kolejne sznurki już zamówione także niebawem spodziewajcie się ujrzeć nową, większą jego odsłonę 🙂

szyd6

Ale nie to , żebym przez ostatni miesiąc jedynie szydełkowała. W międzyczasie uszyłam dziecku lniane zasłonki. A raczej połączyłam z dwóch par krótszych tworząc jedną parę dłuższych. Do krawieckich wyżyn bym tego zadania może nie zaklasyfikowała, no ale zasłonki są. Cieszą oko i zdobią okno 🙂 I są fajnym, prostym tłem do pastelowych dodatków w pokoju. A tych dodatków z pewnością jeszcze przybędzie, bo to dopiero początek naszej zabawy w aranżacje.

ZASŁONKI 1

szydelko2

A skoro już mowa o rzeczach tzw. DIY to przedstawię Wam jeszcze kolejną akcję handmade, przy której pomógł mi synek i w czasie drzemki córy stworzyliśmy jej radosne tiulowe pompony do powieszenia / przerzucenia / rozrzucenia w pokoju. Okazało się, że w roli piłek też  się nieźle sprawdzają !  Synek krótko stwierdził, że przecież on TEŻ CHCE 🙂 I co tu z takim gagatkiem zrobić ? 🙂

h70

A pompony, koniec końców znalazły swoje miejsce na drewnianym domku, o tu :

szydelko

A jak Wam przypadły do gustu moje szydełkowo- do-it-yourself-owe fanaberie? 🙂 Macie podobne ciągoty do urządzania domowych kątów?  Mi sprawiły one mnóstwo radości! Mam już w głowie cały ogrom kolejnych mieszkaniowych upiększaczy. Nic tylko zakasać rękawy  i do dzieła ! 🙂

Przeczytaj także :

  • Pięknie Ci to wyszło, tak równo jakbyś miała kilkuletnią wprawę 🙂

    • Dziękuję 🙂 Prawdę powiedziawszy, sama się dziwię, że mi tak równo wyszło! 🙂

    • Dziękuję 🙂 Prawdę powiedziawszy, sama się dziwię, że mi tak równo wyszło! 🙂

  • ThimbleLady

    Fantastyczny dywanik. Pięknie zestawione kolory i perfekcyjne wykonanie. Z szydełkiem zaprzyjaźniam się od jakiegoś czasu, ale bardzo powoli mi to idzie. Zabrałam się za zrobienie narzuty z „kwadratów babuni” ale kiedy nastąpi finał to nie wie nikt 🙂

    • Czyli co rękodzielnicza dusza, to musi popróbować różnych dziedzin ! 🙂 Kiedyś mnie również intrygowały te kwadraciki babuni i te piękne, tęczowe narzuty z nich stworzone. Nie wykluczam, że i ja kiedyś spróbuję ! 🙂

  • Szydełko jest fajne na odstresowanie się, na zajęcie rąk w czasie choroby, jak przy maszynie się nie da szyć. I powiem Ci, że zachęciłaś mnie do powrotu do niego i w szufladzie już zpaghetti czeka na zutylizowanie 😉

    • a ostatnio zajmuję ręce szydełkiem od tak – z lenistwa, bo nie chce mi się maszyn ściągać, wykrojów wyciągać i wszystkich niezbędników krawieckich gromadzić w jednym miejscu 😉 Ale miło mi słyszeć, że zachęciłam Cię do odkurzenia swoich szydełkowych pasji 🙂 Fajnie wiedzieć że jest nas więcej 🙂

  • Ten dywanik jest rewelacyjny! I jak równo Ci wyszedł 🙂

    • Dzięki Gosiu 🙂 Starałam się, i dalej staram, bo jestem na etapie rozszerzania go o nowy kolor 🙂 Teraz to będzie Dywan przez duże D 😉

  • No dom koniecznie trzeba ubrać! Szczególnie nowy, żeby poczuć się u siebie. Szydełko jakoś nigdy mnie nie pochłonęło, choć wiele lat temu robiłam szydełkowe kapelusze 🙂 Teraz próbuję się z drutami bardziej. Pięknie to wszystko wygląda i musisz mieć nie lada radochę 🙂 czekamy na więcej home docorowych postów 🙂

    • Zatem będzie więcej domowego dekoru ! 🙂 Postanowione ! 🙂 Ja również teraz zaprzyjaźniam się z drutami 🙂 Próbuję sił z pierwszą czapą . Ciekawa jestem Twoich drucianych efektów, ale wierzę, że gdzieś je opublikujesz co by móc popodziwiać 🙂

  • Piękny dywanik! 🙂 Aż niesamowite, że na początku przygody z szydełkiem można zrobić takie cudo 🙂 Ponadto, wszystkie Twoje projekty DIY są fantastyczne.
    Mi też cały czas chodzi po głowie nauka szydełkowania i robienia na drutach, ale jakoś czasu brak … Może kiedyś 😉
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Dziękuję Kingo :-)Fakt- doba nie chce być jakoś bardziej elastyczna i ja również boleję, że mam mnóstwo pomysłów w głowie, a brak chwili na realizację. Ale pomalutku pomalutku … warto sobie coś tam dziubać 🙂

  • Fantastyczny dywanik. Jak tak dobrze Ci idzie z szydełkiem to i z drutami dasz sobie radę 😉
    Już dawno chciałam zrobić taki dywanik, ale do tej pory nie wpadł mi w ręce taki fajny sznurek. Dzięki Tobie chyba specjalnie takiego poszukam.

    • Z drutami się zaprzyjaźniam i czuję, że będzie to długa i odwzajemniona przyjaźń 🙂 A taki sznurek znajdziesz m.in. na allegro pod hasłem „sznurek bawełniany ” 5mm o ile pamiętam ma. Bardzo szybko z niego robótka wychodzi, ale to już się zapewne sama domyślasz, w końcu z włóczkami znasz się nie od dziś 🙂

  • Pokoik jest prześliczny i przesłodki – prawdziwe królestwo małej księżniczki :).
    Dywanik, pomponiki, kolorystyka idealnie się z sobą zgrywają i tworzą nastrojowe wnętrze.
    Jesteś bardzo kreatywna Natalio, masz kapitalne pomysły, talent do ich realizacji i widać, że dobrze się przy tym bawisz 🙂
    Pozdrawiam serdecznie
    Ewa

    • Dziękuję za te miłe słowa. Bawię się przy tym wspaniale, to fakt. A przy tym tworzę swojej córci kącik, aby jej się przyjemniej w nim buszowało. Jeszcze dziś mi nie powie, co jej się podoba, co nie. Co by chciała. Ale za pewien czas, to ona będzie dyrygentem w kwestii aranżacji swoich kącików, a mnie pozostanie tylko realizować jej zachciewajki. Dzięki posiadaniu 2 rąk, maszyny, odrobiny wyobraźni wiem, że jestem wiele rzeczy sama wytworzyć. Fajne uczucie. Pozdrawiam Cię ciepło

  • Cudowny dywan! Jak Ci tak pięknie idzie „na czuja” to od razu widać talent do szydełkowania 🙂 Bardzo się cieszę, że mój kurs mógł Ci pomóc odkryć jeszcze jeden talent! Pokój wygląda przepięknie!

    • Ależ dziękuję ! Pochwała od samej mistrzyni to dopiero gwarancja promiennego dnia !! 🙂 Jesteś moim motorkiem do działania! 🙂 Widzę, że nie dodał mi się link z adresem Twojego kursu. Już szybciutko to naprawiam. Pozdrawiam serdecznie 🙂