Szyciowe plany 2018

Koniec roku/ początek nowego to zdecydowanie czas podsumowań oraz nowych planów. W życiu prywatnym raczej jestem dość sceptyczna co do takiej idealnej organizacji, ale w szyciu, cóż tu więcej rzec- lubię mieć wszystko pięknie poukładane. Niczym tkaniny grzbietami odpowiednio posegregowane w tkaninowych kącikach.

Nie będę podsumowywała poprzedniego roku, gdyż mam wrażenie, że wybitnym pod względem nabywania nowych umiejętności krawieckich to on dla mnie nie był. Ponadto wróciłam od połowy roku do pracy i nie oszukujmy się – częstotliwość szytych przeze mnie ubrań wyraźnie zmalała. To nie był czas na zdobywanie wyżyn w tej dziedzinie. Ale zaakceptowałam to i sporadycznie tworzyłam małe lub większe projekty bez zbędnej presji czasu. Na wszystko jest w życiu odpowiedni czas.

Wolałabym się skupić teraz na planach, tym bardziej, że część z nich była moimi niepisanymi planami z roku poprzedniego. Nie udało się ich wdrożyć w życie, daję sobie jednak szansę rehabilitacji w tym roku i szczerze liczę, że tym razem trudniej będzie mi się wywinąć z wypisanych wyraźnie w tym wpisie obietnic. To będzie taki mobilizator i kopniak w tyłek w chwilach zwątpienia – innymi słowy 😉

I teraz, przejdźmy do sedna. Oto moje plany na obecny 2018 rok, lub też innymi słowy popularne w instagramowej gwarze moje #2018makenine ( i w tym momencie piękne podziękowania Martynie z bloga Martiarti za inspirację 🙂 ) :

  • uszyć spodnie z prawdziwego zdarzenia, z tkaniny niewybaczającej błędów i krzywych przeszyć ( żadna tam rozciągliwa dzianinka ! 😉 )
  • uszyć marynarkę z podszewką, rewersowym kołnierzem i klapami ( realizacja tego punktu jest bardzo bliska, gdyż będę ją szyła na początku lutego na pierwszym w swoim życiu kursie szycia – level zaawansowany – jak szaleć, to szaleć 😉
  • uszyć koszulę – z listwą z zapięciem, mankietami , kołnierzykami i wszelkimi koszulowymi elementami
  • zacząć w końcu szyć sukienki córci ( 2,5latka z bardzo wybredny ( już ! ) sukienkowym gustem . Najchętniej codziennie nosiłaby jedną tiulową sukienkę z myszką miki ( czy minnie?) 😉
  • uszyć w końcu coś dla mamy , ale konkret – żadne tam obrusiki, czy zasłonki !
  • podokańczać makramy i makatki które ponapoczynałam ( w poprzednim roku ) i …natchnienie jakoś prysło
  • uszyć coś w kratę
  • użyć napownicy ( którą mam już od daaaawna, ale jakoś ciągle nam było nie po drodze )
  • uszyć coś z jedwabiu ( oho ! – to będzie wyzwanie! 🙂 )

Ufff, myśli zapisane na papierze, tfu  , jakim papierze – w tym internetowym eterze zyskują na wartości. Zdecydowanie ! Zapisanie ich oznacza, że zrobiłam solidny rachunek sumienia, przystanęłam w życiu , zastanowiłam się czego chcę i oczekuję. Jakoś mi z tym teraz lepiej i mam wrażenie, że ( choć tkliwie to zabrzmi ) wiem, którą ścieżką teraz podążać 😉 Tą igłą i nitką oczywiście usłaną ! Ale mam przynajmniej sprecyzowane – same twarde konkrety. Fajne uczucie, powiem Wam 🙂

Zastanawia mnie jak Wy podchodzicie do kwestii planowania w swoich hobbystycznych sferach. Czy jesteście raczej poukładani, pełni ogłady i ” zadaniowi” , czy może bierzecie to, co Wam los przyniesie bez zbędnych dyskusji ? 🙂 Dajcie znać jakie nowe wyzwania planujecie ( o ile planujecie 🙂 ) podjąć w 2018 roku. Jestem bardzo ciekawa Waszych komentarzy.

Pozdrawiam Was ciepło,

Natalia 

 

  • Fajne plany! U mnie zazwyczaj takie długoterminowe planowanie się nie sprawdza, raczej szyję jak czuję potrzebę, ale zawsze gdzieś z tyłu głowy mam, żeby próbować się mierzyć z coraz to trudniejszymi rzeczami, czy to pod względem modelu, wykończenia, elementów, czy materiału i przeznaczenia. W tym roku mam zamiar uszyć koszulę (materiał czeka już pół roku), pewnie coś męskiego, może bluzę albo piżamę i pewnie dla siebie jedną czy dwie kiecki, raczej eleganckie, bo i eleganckie okazje szykują mi się w tym roku.

    • O , a jak są konkretne okazje przewidziane to zdecydowanie łatwiej sobie wszystko zaplanować 🙂 Koszula również na mojej liście ! Chociaż miałam wrażenie, że już szyłaś taką w miarę klasyczną, z kołnierzem, mankietami , listwą , czy mylę się ?

      • Listwa była, mankiety też się pojawiły, kołnierz jeszcze przede mną. I kieszenie nakładane, równe i symetryczne, to będzie wyzwanie

  • Cześć,
    Wow, ale ambitnie! Masz bardzo wygórowane plany – z całego serca życzę Ci, żebyś je zrealizowała! U mnie dużo skromniej – jakieś spódnice, sukienki i bluzki, ale nic nadzwyczajnego w planach na ten rok. No i bielizna, w końcu muszę ją uszyć 🙂
    Pozdrawiam,
    Kasia

    • Tak naprawdę jak napisałaś że ambitnie to przeczytałam raz jeszcze co napisałam, i wiesz co – faktycznie , masz rację – ambitnie poleciałam ! 😉 Ciekawa jestem na jakim etapie tej listy zakończę rok 2018 🙂
      A co do Twojego – ” nic nadzwyczajnego” , to cóż – te nie nadzwyczajne rzeczy z doświadczenia wiem są najbardziej praktyczne w związku z tym bardzo potrzebne ! 🙂 Trzymam kciuki za Twoje plany ! A – i powodzenia z bielizną – ja swoją pierwszą uszyłam i powiem szczerze, że to fajne doświadczenie 🙂 Powodzenia 🙂

  • swietne plany. trzymam kciuki za ich realizacje.
    u mnie troche mniej konkretnie. raczej postaram sie skupic na ulepszaniu techniki : eliminacji krzywych szwow (ciagle z nimi walcze), dokladnym dopasowywaniu motywow, paskow i krat. jesli chodzi o konkretne modele ubran, to marzy mi sie przede wszystkim marynarka, kombinezon i parka lub zwiewny przejsciowy plaszcz. byc moze dam rade w 2018 😉

  • Plany masz bardzo ambitne, ale myślę, że całkiem realne i możliwe do zrealizowania. Na każdy punkt masz ponad pięć tygodni, więc spokojnie i na luzie możesz przystępować do realizacji. Będę trzymać kciuki.
    Ja tam w sferze hobby, w przeciwieństwie do innych obszarów mojego życia, żyję chwilą i nic nie planuję :). Ale podziwiam wszystkich, którzy potrafią sobie zaplanować, a potem odhaczać kolejno zaliczone cele.
    Powodzenia!

  • Wspaniałe plany jestem ciekawa efektów, ja mam takie plany bardziej bieżące marynarka i sukienka na cienkich ramiączkach.

  • Trzymam kciuki i będę zaglądać co tam tworzysz:) Ja też sobie zaplanowałam kilka spraw, radość z osiągana celów będzie ogromna!

  • Twórcze Wytwory

    Trzymam kciuki za realizajcę wszystkich planów! Ja mam całą kolejkę projektów, ale zanim je zrealizuję, to pojawiają się kolejne 🙂

  • Redhaireddressmaker

    Najbardziej jestem ciekawa marynarki i uszycia czegoś z jedwabiu, więc będę oczekiwać wpisów 🙂 Zapowiada się świetny rok, powodzenia!!! 🙂