Lniana spódnica – basic, jakiego brakuje w szafie


Lniana spódnica po raz pierwszy

Czasami okazuje się, że w naszej szafie brakuje bardzo basicowych rzeczy. Takich, które zakładamy niemalże w ciemno – gdy  mamy kiepski dzień i brak chęci na wyszukanie stroje. Gdy się spieszymy, gdy potrzebujemy ubrania wielozadaniowego, które zrobi za nas całą robotę. I wtedy przychodzi z pomocą prosta spódnica. Lniana spódnica, a jakże ! Najprostsza z możliwych, która w zależności od dodatków, „gór” , biżuterii , czy butów jest w stanie zmienić całkowicie charakter naszej stylizacji.

Spódnica najprostsza

Nie będę się tutaj zgrywać pisząc, że to wykrój własny  ( haha ) bo to brzmiałoby niepoważnie. To zwykły prostokąt, zmarszczony na gumie. Ot co . Jedyną ozdobą tej spódnicy, a nieee- dwiema ozdobami są – sama tkanina ( len my love! ) i metka z fajnej jakości eko skóry od rencami.pl . Swoją drogą zamierzam Wam wkrótce zrobić recenzję moich metek, testuję je maksymalnie właśnie w tym celu i myślę, że za jakiś czas będę już w stanie wyrazić o nich swoją opinię . Mam nadzieję, że Was to zaintersuje 🙂

makatkowy naszyjnik @inuinka

Na każdą okazję

Tę spódniczkę uszyłam na krótko przed naszym rodzinnym urlopem nad morzem. I powiem szczerze, że wynosiłam ją maksymalnie. Bo tak jak pisałam na początku – można do niej i t-shirt biały założyć + trampki, i top z sandałkami, a uzyska się inne stylizacje. Wiadomo. Ten top z koronką, z przodu prościutki – z tyłu głęboki dekolt + koronka. Być może część z Was pamięta – uszyłam już jakiś czas temu ( klik) i okazało się, że do tej spódnicy pasuje wręcz idealnie. Nie sądzicie ? 🙂

Pozdrawiam Was ciepło , Natalia


zdjęcia w plenerze- mąż