Plumeti na horyzoncie


Proszę Państwa, chciałabym przedstawić Państwu plumeti. Wiecie cóż to takiego? Ha? Bo ja nie wiedziałam jak ją kupowałam. Dopiero świat internetu mnie oświecił ( mianowicie – świat instagrama), ze to taka tkanina jest, transparentna, półtransparentna, zwiewna, delikatna – z nadrukowanymi kropeczkami/cętkami. Jak zwał, tak zwał. Spotkałyście się kiedyś z nią? Podgląduję różne blogi szyciowe i prawdę powiedziawszy nie było mi dane na nią dotychczas natrafić . Proszę Państwa zatem – oto plumeti z falbaną na horyzoncie.

Swoją drogą, przekonana byłam, że szyję swoje pierwsze ubranie z takim topowym, ostatnimi czasy elementem , jak falbana, tymczasem… przeglądam swojego bloga i okazuje się, że już kiedyś szyłam sukienkę z falbaną przy dekolcie. Również wolant przy dekolcie w szpic, jednak zupełnie inny. Zerknicie tutaj. 

Wykrój był naprawdę fajny, mała ilość elementów, i szło by całkiem sprawnie, gdybym tylko nie miała już na wstępie takich problemów z doborem rozmiaru, bo wykrój dla kobiet niskich w rozmiarówce od 17tki Burda przewidziała. A ja przecież niezbyt niska, ze swoimi dostojnymi 173centymetrami. No a jak kobieta niższa to i przecież proporcjonalnie zapewne i drobniejsza. No i w biodrach mi wychodziło jedno, w biuście coś zupełnie innego. Zaryzykowałam krojąc najmniejszy rozmiar i …ufff- pasował idealnie 🙂

Z tych trudności napotkanych to jeszcze samą cieniutką tkaninę wymienić muszę, bo taka jakaś niesforna była. Tak mi tańczyła pod tą stopką, i pod nożyczkami . Jakoś tak swoim życiem żyła. Ale finalnie dała się ujarzmić ! 🙂

A wykrój zauroczył mnie już jak tylko ostatnia Burda wpadła w moje ręce – te figlarne, malutkie, reglanowe rękawki, ten wolant przy dekolcie, to wiązanie. No wszystko mi się w nim podobało ! Taki subtelny bardzo.

Troszkę miałam problemy przy wykończeniu tej falbany,  przy łączeniu jej z pionowym szwem przodu. Koniecznie chciałam wypróbować szwu francuskiego w tej lekko transparentnej bluzce. Wyszedł pięknie, bardzo mi się podoba i muszę Wam powiedzieć, że proste to niczym … szycie po prostej, o!  Zobaczycie poniżej jak mi zgrabnie poszło. Ale niepotrzebnie ten środkowy szew przodu nim wykończyłam, bo właśnie jakoś z tą falbaną nie mogłam go zgrać idealnie. Chyba powinnam w tym miejscu zszyć, i obrzucić ten szew na dwie strony. Tak myślę sobie po fakcie.

A wiązanie, które jednak wolę nosić rozwiązane powstało z takiego długiego na 1,30 m paska ciętego ze skosu , i przez to wiązanie trzeba nieco więcej materiału zakupić. Podkroje pach wykończyłam również paskami materiału skośnie skrojonymi.

Na koniec jeszcze kilka ujęć w trakcie szycia. Pstrykam, bo lubię 🙂 :


Od strony technicznej  : 

Wykrój : Burda 5/2017 model 109A ,  rozmiar 17 ( rozmiarówka dla kobiet niskich) odpowiadający tradycyjnemu 34

Modyfikacje w wykroju: Brak

Materiał:  tkanina bawełniana niczym batyst, fachowo zwana plumeti , zużycie : ok 1,5mb /1,5m szer

Zdjęcia balkonowe wykonała moja siostra Karolina  🙂 Dziękuję Ci pięknie za pomoc ! 🙂


Temat plumeti tym razem uznaję za zakończony. Ale gdybym trafiła na jeszcze jakieś sympatyczne, naturalne kolorystycznie jego wersje – chyba bym się skusiła na kolejny projekt. Napiszcie koniecznie, co myślicie o takiej tkaninie, i o samej bluzce oczywiście 🙂

Pozdrawiam ciepło, Natalia

Przeczytaj także :

  • Bardzo ładna bluzka, tylko gdzie ta wiosna ja się pytam??? 😀

    • No jak to gdzie?! U mnie, cały dzień balkon otwarty. Słonko wpada jak oszalałe na salony, a termometr jak opętany pokazuje 40 stopni ! ( no dobra… to w słońcu… ). Ale dzisiaj mam wrażenie, że to nie wiosna, a lato nawet przyszło 😉

      • Zazdroszczę! 🙂 U nas na południu leje codziennie i jest pochmurnie i zimno! Tylko pierwszego maja wyszło słońce na cały dzień i było prawdziwie wiosennie. I jak tu szyć w takich warunkach? 😉

  • Oja, ta tkanina jest cudowna! <3 I podziwiam, że dałaś sobie z nią radę. Też się czaję na ten model, dziękuję za podzielenie się doświadczeniami z szycia

    • Fajnie, że zamierzasz ją również uszyć. Jestem bardzo ciekawa kolejnej odsłony tego wykroju ! 🙂 W tkaninie i ja się zakochałam ….

  • Ten model jest już wszędzie – i sumie się nie dziwię, bo jest naprawdę przepiękny. Wolant + piękny dekolt + wiązanie to naprawdę dobra mieszanka wpasująca się w ciuch dla wielu różnych sylwetek. Pięknie go uszyłaś. Tkanina cudna, dodaje mnóstwa uroku. Ja się z nią spotykałam – ale już nie pamiętam gdzie i kiedy, ale kojarzę. Chociaż to raczej jakieś rzeczy z czasów dzieciństwa 😉 Chociaż jakby teraz trafiła na podobną, to z chęcią bym coś w tym stylu z niej machnęła.
    Naprawdę piękną bluzkę masz. Wykończenie, już standardowo, idealne. Nie wiem, jak powinnaś zrobić z tym szwem z przodu, żeby było dobrze. Może mądrzejsze koleżanki się wypowiedzą. Bo żadna z opcji mi tak do końca nie podchodzi przy tej półprzezroczystej tkaninie. Ale jutro lecę do pl, to sobie kupię i tę Burdę i może jakąś tkaninę na nią, więc daj znać, jak sobie z tym poradzić 🙂

    • Super, że też będziesz szyła ten fason ! 🙂 Ciekawa jestem jak przy innej tkaninie będzie się on prezentował.
      Mówisz, że ten model jest wszędzie , hmmmm jak wiem , że wszystkie chcą go szyć ! 😉 Póki co widziałam realizacje Beatki ( szyjebokochamipotrafie )i Anety ! Chyba, że coś przeoczyłam 😉 😮
      A ten szew przodu to myślę, że spokojnie można obrzucić po obu stronach overlockiem ( tak mam zszyte ramiona w tej bluzce – i nic nie widać na prawej) ,a przy bardziej transparentnych tkaninach zastosowałabym trick Ani z Pracowni stroju, tj. https://pracowniastroju.com/2013/05/15/jesli-nie-overlock-to-co/

  • Pięknie wykonana bluzka. Najbardziej o dziwo podoba mi się nie falbana, a to wiązanie 🙂 Tkanina jest przeurocza i przyznaję, że nie spotkałam się wcześniej z takim nazewnictwem 😀

    • W sumie mogłam zawiązać i pokazać na zdjęciu to wiązanie. Też wygląda ciekawie !

  • jak grzyby po deszczu, te bluzeczki wyrastają…. ale twoja najbardziej w moim guście 🙂 pięknie ci w bieli.

    • Bo, podobnie jak inne dziewczyny – odkryłam nagłe, przeogromne braki w bluzkach w mojej szafie !;-) A że wszędzie – i w sklepach, i w wykrojach te falbany to pomyślałam,że i ja się skuszę ! 😉 Cieszę się, że Ci się podoba .

  • Bardzo ładna bluzeczka 🙂 A z taką nazwa tkaniny się nie spotkałam, więc dzięki Tobie nauczyłam się czegoś nowego 😉
    Pozdrawiam!

  • Anetta szyje

    Super bluzeczka, Twoja wersja mi się bardzo podoba i też mam zakupiony biały materiał bo planuję jeszcze wersję jednokolorową. Jestem Twojego wzrostu, ale dodaję zawsze 1 cm rozcinając formę i kroję daną rzecz dłuższą. Zaskoczę Cię, ale szyłam z tego materiału już kilka rzeczy i na ten moment mam uszyta bluzeczkę, ale nie mam jeszcze zdjęć, może w przyszłym tygodniu, nie miałam pojęcia, że tak się nazywa, kupiłam jako batyst w sklepie stacjonarnym. Teraz jestem douczona. Pozdrawiam 🙂

    • Kojarzę Twoją wersję tej bluzki, w kropeczki chyba ? Jednolity kolor nadaje jej jednak innego charakteru, a i widać przy okazji wyraźniej te falbany i reglany 🙂 A biała wersja – tak jak moja – będzie takim klasykiem na wiele okazji i do wielu stylizacji 🙂
      Wow, nie wiedziałam, że jesteś taka wysoka ! Byłam pewna, że jesteś sporo niższa niż ja – takie wrażenie po Twoich zdjęciach po prostu 😉 Ja również często dodaję ze 2 cm w talii ( na długości) na wszelki wypadek , ale ten model jest dość długi sam w sobie, co dziwne, bo przygotowany przecież na niższe kobiety… Pozdrawiam 🙂

  • Też ją skończyłam dzisiaj szyć! Jakaż ona jest superancka! Nie dziwię się jej powszechnemu uwielbieniu, bo to jeden z tych modeli, które szyje się miło, lekko i przyjemnie, a przy tym wygląda efektownie :). Twoją bluzeczką jestem oczarowana. Dzięki tej tkaninie kojarzy mi się z wakacjami nad morzem, ciepłem i takim totalnym luzem. No i popatrz, człowiek to się jednak uczy nieustannie. Muszę sobie nowe słowo dodać do swojego szyciowego słownika :).
    Pozdrawiam serdecznie!

    • Ale jaja, Kasiu – my to się wymieniamy projektami normalnie. Ty skończyłaś szyć właśnie tę bluzkę, co ja, a ja zaraz skończę szyć tę co Ty – tę batystową, błękitną, z falbanami! 😀 Zaszalałam i szyję również z batystu. Ale łudzę się, że batyst batystowi nierówny i moja nie będzie się tak mięła jak szalona 😉
      Z przyjemnością wyczekuję zatem Twojej realizacji 🙂 Pozdrawiam 🙂

  • Beata Makula

    Plumeti, nie słyszałam tej nazwy jeszcze ale materiał już widziałam i też miałam na niego ochotę, nie wiem jak to się stało że go nie kupiłam 😉 Bluzeczka bardzo ładna, delikatna i na gorące dni będzie super. Bardzo podoba mi się ten model i chyba też się na niego skuszę 😉 Pozdrawiam

    • Zachęcam do uszycia, bo nie jest trudny, a efektowny. Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • Fajny ten wykrój, napaliłam się na szycie bluzki. Chyba zrobię wykrój. W Twoim wykonaniu rewelacja!

  • Przepiękna ta bluzka,taka inna,niezwykła…i materiał świetny, wydaje się bardzo miły w noszeniu.

    • Dziękuję 🙂 Jest bardzo miły w noszeniu ! Pozdrawiam 🙂

  • Szyję…bo kocham i potrafię

    Bluzka super, ja swoją mam już od dawna , tylko fotek nie zrobiłam 🙂
    Tkanina jak widze na zdjęciach gdzieś kiedyś obiła mi się o oczy 🙂 ale myślałam, że to batyst, wyszło świetnie, w zalezności od połaączenia, może być elegancko i sportowo, bardzo mi się podoba !

    • Właśnie wyczytałam na instagramie w komentarzach, że ją uszyłaś 🙂 Wyczekuję zdjęć Beatko 🙂 a tkanina to faktycznie taki batyst bawełniany, tylko przez te naszywane cętki nosi nazwę plumeti 🙂

  • Śliczna! Na pewno latem sprawdzi się idealnie.
    Ja ostatnio nadrabiam braki spódnicowe w szafie – ale bluzek też jak na lekarstwo! Trzeba wziąć z Was wszystkich przykład i w końcu jakąś sobie sprawić.

    • Skąd ja znam ten problem deficytu bluzek w szafie… dlatego trzeba to koniecznie zmienić ! Ja mam w planach jeszcze kilka ! 🙂

  • Już to pisałam, ale napiszę jeszcze raz 😉 boska jest! Bardzo Ci pasuje, a ta tkanina wydaje się być idealna na lato 🙂 oby było ciepłe i było dużo okazji do noszenia!

    • Oby , oby – bo z tym latem to różnie być potrafi 😉 Dzięki za miłe słowo ! Pozdrawiam ciepło 🙂

  • Redhaireddressmaker

    Zarówno tkanina, jak i bluzka są super! 🙂 Bardzo ładnie i starannie ją uszyłaś i wyglądasz w niej pięknie:) Poza tym bluzka świetnie wygląda z dżinsami. Nigdy nie słyszałam o tej tkaninie, ale też znawcą tkanin nie jestem, więc teraz będę się rozglądać, bo chętnie bym sobie sukienkę z tego materiału uszyła – bardzo, ale to bardzo mi się podoba! Pozdrawiam serdecznie! 🙂

  • Jest przepiękna! Idealnie wykończona!

  • Świetna bluzka, również wpadła mi w oko, również ze względu na rozmiarówkę, ponieważ do wysokich nie nalezę 🙂 Twoja realizacja jest naprawdę super, a ta tkanina boska, gdzie ją kupiłaś?

    • Dziękuję! Kupiłam stacjonarnie w Szczecinie . Pozdrawiam.