• INNE
  • Zieleni nie szyję

    Jakiś czas temu dzieliłam się z Wami odrobiną swojej prywatności we wpisie Co robię, jak nie szyję. Opisywałam, co pochłania mój wolny czas poza szyciem. Co mnie odpręża, koi i sprawia przyjemność. Można by rzec, że dzisiejszy wpis – tym razem w bardziej wiosennej odsłonie  – będzie kontynuacją opowieści o mojej nieszytej codzienności. Mianowicie – […]