Stół do krojenia DIY , stół krawiecki- mój (dużogabarytowy) szyciowy niezbędnik


Stół do krojenia DIY  i moje plany

Stół do krojenia DIY to mebel, do którego wielu zakochanych w szyciu głośno wzdycha. Taki z prawdziwego zdarzenia to mebel niemałych rozmiarów, który – nie oszukujmy się – mało kto ma możliwość upchnąć w swoim mieszkaniu .
Zwłaszcza mowa o domowych amatorach szycia, którzy swoją pasję pragną utrzymać dalej w sferze hobby. U mnie ostatnio w życiu się nieco pozmieniało i plan jest taki, by ruszyć z szyciem odzieży na większą skalę, na zamówienie. Tak, z lnu – jak zapewne część z Was może przypuszczać. Stąd też moja ostatnia pasja, która mnie mocno zajmuje – tj. konstrukcja odzieży. Planuję wszystko przygotować na wiosnę, jeszcze jest trochę czasu, ale uwierzcie mi – mam o czym myśleć i nad czym skutecznie nocki zarywać.
Także informacja, dla nieszyjących – a kochających odzież lnianą – śledźcie moje poczynania, bo może znajdziecie niebawem tutaj coś, co i Was zaciekawi! 🙂

stół do krojenia pracownia krawiecka

stół do krojenia pracownia krawiecka

stół do krojenia pracownia krawiecka

stół do krojenia pracownia krawiecka

Stół krawiecki – budowa

Zatem skoro myślę o szyciu na poważnie i zamierzam spędzać na nim zdecydowanie więcej czasu niż dotychczas – taki stół do krojenia to niezbędnik. Zrobiliśmy małe roszady w domu, sypialnię przenieśliśmy do innego pokoju, dzięki czemu zyskałam całe pomieszczenie na swoje potrzeby. Pamiętacie, że wcześniej szyłam kątem w sypialni? Mój „poprzedni”szycio-pokój opisywałam Wam w tym poście.
Ale do meritum – stół, którym ostatnie dni na instagramie w młodzieżowym slangu „jaram się jak pochodnia” wykonaliśmy razem z mężem na podstawie inspiracji zebranych z Pinteresta. Podpatrzyłam też rozwiązania m.in. u Magdiczki i Adela Szyje, które to zbudowały swój stół kładąc zwyczajnie blat na komody. Ja wersję tę nieco zmodyfikowałam, gdyż chciałam przede wszystkim mieć stół mobilny o słusznej wysokości.

stół do krojenia pracownia krawiecka

stół do krojenia pracownia krawiecka

stół do krojenia pracownia krawiecka

Co potrzeba i ile to kosztuje 

Poniżej opiszę Wam w skrócie telegraficznym z czego ten stół się składa i jakie są koszta. Tak dla uściślenia, gdyby komuś przyszło do głowy zrobić podobny – będzie mu już łatwiej.

Zatem potrzeba :

  • 3 regały z Ikea Kallax – 300zł
  • blat 120x150cm ( zwykła płyta meblowa 18mm z Castoramy + płyta OSB na przymocowanie kółek i zespolenie regałów ) -145zł
  • 4 kółka średnicy 10 cm , 2 z hamulcem, 2 bez  ( udźwig po 60 kg na każde koło – poszaleliśmy – teraz można tym stołem palety przewozić 😉 ) – 100zł
  • drobne narzędzia, które każdy znajdzie u siebie w domu:  wiertarka, wkrętatka, śruby, podkładki, kątowniki i ściski stolarskie

Łączny koszt zatem oscylował w granicy 545 zł. Ja wydałam nieco więcej, gdyż dokupiłam sobie dodatkowe wiklinowe wkłady do regałów + wkład z szufladami. Do tego doszedł nam jeszcze transport blatu, bo ( o dziwo ! ) nie zmieścił nam się w aucie. Zatem + 50 zł.

stół do krojenia pracownia krawieckastół do krojenia pracownia krawiecka

Mobilność 

A! Co ważne – mój stół jest słusznej bo 93cm wysokości. Ja mierzę 173 cm i bardzo wygodnie mi się przy nim pracuje. Nie muszę się zginać, plecy nie bolą. Mam jeszcze takie wyższe krzesło na którym wygodnie mi przy stole siedzieć. Zależało mi na tym, by miał kółka, by można było z nim latać po całym pokoju, gdyż chcę mieć miejsce na zdjęcia. Mam też wieszak na ubrania na kółkach, który wędruje sobie to tu, to tam. Wszystko to jest bardzo komfortowe, a ja mam wrażenie, że maksymalnie wykorzystałam przestrzeń w pokoju ( zauważcie, że i miejsce na deskę do prasowania się znalazło 🙂 ) .

stół do krojenia pracownia krawiecka

I stół z łatwością wędruje do „rogu ” pokoju …

stół do krojenia pracownia krawiecka

stół do krojenia pracownia krawiecka

A ja mam wolną ściankę do fotografowania:

I to by było na tyle. Moje rewolucje w pracowni dobiegły końca. Mi pozostało tylko poukładać rzeczy na regałach i półkach bo jeszcze tego nie dopięłam. A potem już tylko brać się ostro do roboty, bo, sami rozumiecie…wiosna. Wiosna dla mnie już niebawem! Trzymajcie kciuki 🙂

stół do krojenia pracownia krawiecka

 

Przeczytaj także :

  • Trzymam bardzo mocno kciuki i bardzo się cieszę na te Twoje zmiany! Fajnie widzieć, jak ludzie z naszego środowiska się realizują i mają odwagę sięgać po więcej 🙂

  • Natalia, super!! 🙂 Trzymam bardzooo mocno kciuki za Ciebie! Powodzenia :*

  • Paulaczap

    Natka, a ja wiem, że na wiosnę będzie sukces. Taka pracowita i zdeterminowana dziewczyna, jest na niego skazana! :*

  • No to jest nas – planujących przekucie pasji w biznes – coraz więcej! 🙂 Ja tu sobie też cicho, cichutko snuję plany. Wspólnym mianownikiem jest len i – mam nadzieję – przewidywany sukces tych naszych pomysłów 🙂 A stół rewelacja. Też podpatruję na pintereście od jakiegoś czasu takie rozwiązania i mam zamiar coś kombinować jak się przeprowadzimy. Twój post jest baaardzo pomocny, dziękuję! 🙂

    • Cieszę się, że mój post Ci się spodobał . Nie wiedziałam, że Ty, jak ja jesteś taką fanką lnu 🙂 To świetna wiadomość ! Powodzenia ! 🙂

  • Ciekawa jestem co masz za szyciowe plany na zamówienie:) i czekam, aż uchylisz rąbka tajemnicy. Blat jest przecudowny ! Bardzo mi się podoba.

  • Cześć,
    Ale wzdycha do tego stołu 🙂 u mnie albo szycie albo gotowanie, bo maszyna stoi na stole kuchennym 😉
    I powodzenia z lnem! Mam nadzieję, że wszystko się uda
    Pozdrawiam,
    Kasia

    • Dziękuję bardzo! 🙂 A wybór – szyć czy gotować ( na tym stole ) też przerabiałam 😉

  • Achh dziękuję dziękuję 🙂